Firma EDI Environmental Dynamics Inc. (EDI) ma ponad 30-letnie doświadczenie w doradztwie środowiskowym na terenach północnej i zachodniej Kanady, gdzie około 180 pracowników gromadzi dane w odległych lokalizacjach, na brzegach rzek dostępnych wyłącznie helikopterem oraz w miejscach, gdzie najbliższym źródłem połączenia z internetem jest antena satelitarna. Jest to wymagająca praca, a narzędzia, które ją wspierają, muszą nadążać za jej tempem. Jesteśmy dumni, że platforma Mergin Maps stanowi dla tej firmy podstawowe narzędzie pracy.
Z naszej rozmowy z Loganem Thidemanem, dyrektorem ds. IT z 13-letnim stażem, trudno było wskazać jeden element, który w najbardziej imponujący sposób podkreślałby poziom wdrożenia i użyteczność platformy „ Mergin Maps ” w ich procesach roboczych i projektach. Dobrym przykładem jest fakt, że na ich pulpicie nawigacyjnym znajduje się prawie 100 aktywnych projektów konsultingowych korzystających z Mergin Maps . Kolejnym argumentem jest to, że łączna wielkość tych plików wynosi ponad 200 gigabajtów. Ostatecznie jednak nasz wybór padł na to: podczas 42-minutowego wywiadu Logan wykazał się dogłębną znajomością ekosystemu Mergin Maps , jego możliwości, historii, a nawet średniej częstotliwości aktualizacji.
Przejście na Mergin Maps: Od mozaiki aplikacji do w pełni funkcjonalnego rozwiązania typu open source
Firma EDI miała już ugruntowaną pozycję na rynku jeszcze przed pojawieniem się aplikacji „ QGIS ”, nie mówiąc już o „ Mergin Maps ”, więc nic dziwnego, że wypróbowała wiele innych rozwiązań w zakresie nawigacji, gromadzenia danych terenowych i zarządzania danymi. Przez lata napotykała różnego rodzaju przeszkody: ciągłe przełączanie się między aplikacjami do nawigacji i formularzami, dane uwięzione na urządzeniach, drogie licencje oraz niejasne systemy rozliczeniowe, które sprawiały, że zakres projektów był nieprzewidywalny. Wszystko to skłoniło zespół do poszukiwania lepszej alternatywy i dzięki wątkowi na Reddicie pod adresem QGIS natrafił on na stronę Mergin Maps .
Przejrzystość rozwiązań open source była wielokrotnie podawana jako powód decyzji o rocznym okresie testowym aplikacji „ Mergin Maps ”. Aplikacja „ Mergin Maps ” jest oprogramowaniem open source; wszystkie materiały znajdują się na GitHubie, a kod jest ogólnodostępny. Dzięki temu widać również tempo aktywnych prac rozwojowych, co buduje wiarygodną historię aplikacji. Jeśli chodzi o funkcje, panel historii i geodiff znacznie ułatwiają samodzielną diagnostykę problemów, co jest niezwykle przydatne dla zespołów, które mogą pracować w terenie każdego dnia tygodnia i nie mogą czekać przez weekend na wsparcie dostawcy. A spójność interfejsu QGIS dodatkowo ułatwia pracę, ponieważ gwarantuje, że to, co stworzyłeś na komputerze stacjonarnym, jest tym samym, co widzisz w terenie: ta sama symbolika, ta sama struktura folderów.
Współpraca serwisu „ Mergin Maps ” z innymi aplikacjami w celu wyznaczenia standardów w dziedzinie usług doradztwa środowiskowego
Cyfrowa transformacja formularzy papierowych wymaganych przez organy regulacyjne nie jest łatwym zadaniem. Jednak firma EDI z powodzeniem podjęła to wyzwanie: opracowała około 15 szablonów formularzy dla swoich sześciu obszarów działalności (ryby, dzika przyroda, woda, roślinność, budownictwo, gleby i rekultywacja). Niektóre z nich zawierają blisko 300 atrybutów rozmieszczonych w sześciu tabelach, z zagnieżdżonymi relacjami nadrzędnymi, podrzędnymi i dalszymi. Ponadto firma stworzyła własną bazę danych gatunków w języku SQL z interfejsem użytkownika opartym na AppSheet oraz własną integrację API z serwerem Mergin Maps , którą podłączyła do platformy make.com, tworząc w ten sposób własne rozwiązanie integracyjne. Wszystko to pozwala na automatyczne generowanie projektów na podstawie formularza Google Forms oraz uruchamianie niestandardowych automatyzacji.

Nie ulega wątpliwości, że firma EDI nie wykorzystuje systemu „ Mergin Maps ” (ani innych technologii) wyłącznie do gromadzenia danych terenowych czy jako cyfrowego zamiennika formularzy papierowych. Udało im się natomiast wyznaczyć standardy efektywności w zakresie nowoczesnego zarządzania środowiskowego zgodnego z przepisami. Ich doświadczenie, możliwości techniczne i innowacyjne podejście pozwalają im realizować setki projektów rocznie w całej firmie – od prostych ocen terenowych dla projektów mieszkaniowych po wieloletni monitoring środowiskowy na potrzeby uzyskania zezwoleń na eksploatację kopalń. Ta imponująca liczba odzwierciedla potencjał i rozwój ich działów IT i GIS.
Główną siłą napędową tego sukcesu jest znakomity zespół GIS firmy EDI, który w profesjonalny sposób wykorzystuje oprogramowanie „ Mergin Maps ” do skutecznego konfigurowania projektów w zakresie nawigacji, precyzyjnego gromadzenia danych oraz rygorystycznej kontroli jakości danych. Dzięki płynnemu przechodzeniu między programami „ QGIS ” i „ArcGIS Pro” w zależności od potrzeb zespół stworzył wysoce elastyczny i wydajny proces pracy. To elastyczne podejście nie tylko radykalnie poprawiło ogólną jakość danych, ale także całkowicie usprawniło sposób przekazywania danych terenowych bezpośrednio do zespołu GIS w celu ich natychmiastowego przetworzenia i analizy.

Podwojenie liczby projektów przy jednoczesnym śledzeniu nadchodzących funkcji
Obecnie prawie 100 projektów EDI jest realizowanych za pośrednictwem Mergin Maps, a Logan spodziewa się, że w przyszłym roku liczba ta wzrośnie do 200. Oczywiście wdrożenie na taką skalę nie przebiega bez pewnych utrudnień, ale zespół wie, jak sobie z nimi radzić. Na przykład instalacja i prawidłowa konfiguracja serwisu QGIS w terenie może zająć sporo czasu, dlatego wdrażają oni kontenerową wersję QGIS za pośrednictwem Kasm w sieci LAN o przepustowości 10 Gb, tuż obok serwera Mergin Maps . Oczekuje się, że po udostępnieniu w planie Enterprise funkcja udostępniania Webmaps (już dostępna we wczesnym dostępie) pomoże ominąć część tych utrudnień. Z niecierpliwością czekają również na wdrożenie interfejsu API OGC w planie Enterprise. W ten sposób pozostali użytkownicy innego oprogramowania GIS mogliby edytować dane bezpośrednio na serwerze Mergin Maps , unikając konieczności korzystania z aplikacji innych firm.
To, co wyróżnia podejście EDI, to fakt, że nigdy nie czekali. Zamiast wstrzymywać wdrażanie do momentu, aż wszystkie funkcje będą gotowe, tworzyli to, czego potrzebowali, korzystając z dostępnych narzędzi, wiedząc, że lepsze rozwiązanie pojawi się prawdopodobnie za sześć lub dwanaście miesięcy i że będą mogli na nie przejść, gdy tylko będzie gotowe. Jest to możliwe tylko dlatego, że wszystko jest otwarte: kod, proces synchronizacji, pliki na dysku. Cieszymy się, że nasze tempo rozwoju dorównuje ich tempu i z niecierpliwością czekamy na postępy, jakie przyniesie kolejnych sto projektów.

